
Czy wiecie, że w Dubaju nie spotkałam ani jednej osoby, która nie posługiwałaby się językiem angielskim? Gorzej było z arabskim; wpierw myślałam, że dialekt Emiratów różni się od fushy, którą się posługuję. Pytałam się jednak ludzi, a oni przyznawali się, że nigdy nie uczyli się arabskiego i go po prostu nie znają. Angielski wystarcza im . Dubaj to kraj imigrantów. Macie już motywację ? 🌹